Raper Eno napisał na Instagramie o zniszczeniu i splądrowaniu swojego frankfurckiego sklepu z perfumami „Oil de Parfum”. Do incydentu doszło w związku z protestami „Gen Z regelt”.
W swoim oświadczeniu Eno podkreślił, że generalnie uważa demonstracje za ważne. Ludzie powinni móc walczyć o swoje przekonania. Przemoc i celowe niszczenie sklepów nie są dla niego jednak akceptowalną drogą.
Nie chodzi mu przy tym tylko o straty finansowe. Za każdym sklepem stoją ludzie, rodziny i marzenia. Pieniądze nie zastąpią czasu i pasji włożonych w budowę takiego miejsca.
Inicjatywa „Gen Z regelt” odcięła się od przemocy. Według Tagesschau w zamieszkach brały też udział grupy, które nie należą do tej inicjatywy.
Źródło: Hiphop.de.

