Gdy pensja lub kieszonkowe wpłynie na konto, traktowanie całej kwoty jak pieniędzy do wydania może spowodować problemy pod koniec miesiąca. To szczególnie częste u młodych, którzy dopiero zaczynają regularne dochody.
Pierwszy krok to odłożyć obowiązkowe wydatki z góry. Wynajem, transport, rachunek za telefon i subskrypcje — wszystkie pozycje, które trzeba opłacić co miesiąc, odkładaj na bok.
Drugi krok to odłożyć na oszczędności, nawet niewielką kwotę. Zamiast czekać, czy zostanie coś pod koniec miesiąca, łatwiej jest zaraz po wpływie przelewać na inne konto 5% lub 10% dochodu.
Na koniec podziel pozostałe pieniądze na tygodnie. Na przykład jeśli zostanie ci 800 euro do wydania w ciągu miesiąca, podziel to na cztery tygodnie i wyznacz tygodniowy limit.
Chodzi nie o ograniczanie się, lecz o to, by w ostatnim tygodniu miesiąca nie pytać „Gdzie poszły moje pieniądze?”

